
TYTUŁ: Pucio
TEKST: Marta
Galewska-Kustra
SERIA: Uczę się mówić
ILUSTRACJE: Joanna Kłos
LICZBA STRON: 42
OPRAWA: twarda
FORMAT: 25 × 20 cm
WIEK: 1+
WYDAWNICTWO: Nasza Księgarnia
Książki o Puciu są uwielbiane u nas w domu. Kartonowe strony i przejrzyste ilustracje bardzo podobają się najmniejszemu synkowi. Ostatnio jednak całkiem przez przypadek okazało się, że nasza pięciolatka uczy się na Puciu czytać. Sprzyjają temu duże, wyraźne litery i łatwe słowa. Jest to również świetna zabawa logopedyczna ćwicząca wymowę trudnych dźwięków. Pucio to także bardzo pomocna książka przy utrwalaniu języka polskiego dzieciom wielojęzycznym. Jednym słowem Pucio posiada same zalety. Można z nim spędzić zabawny czas i z każdym kolejnym oglądaniem na nowo interpretować obrazki i opowiadać sobie o tym, co się na nich dzieje. Bezcenne są takie książki. Najwięcej siły tkwi w prostocie.
Książki o Puciu to:
Pucio uczy się mówić
Pucio pierwsze słowa
Pucio i ćwiczenia z mówienia
Pucio na wakacjach
Książki Marty Galewskiej-Kustry są popularne w całej Europie. Zabawne, że jej mały, główny bohater w kolejnych tłumaczeniach zmienia imiona. W Niemczech dzieci pokochały Moritza, w Anglii Puffina, we Francji Pefina a w Rosji Pucio to Pufcik! Niesamowite.
Dla porównania książki o Puciu:
Moje dzieci znając język polski i niemiecki uwielbiają porównywać obie wersje książek. Cieszą się, gdy odnajdują zabawne różnice. Pierwsza ciekawostka znajduje się już na okładce. Dźwięki, które wydają zwierzęta są różne w każdym kraju. Polski pies szczeka HAU a Niemiecki WAU! Ciągle nie mogę się do tego przyzwyczaić:) Takie porównywania to dla dwujęzycznych dzieci prawdziwa frajda, więc serdecznie polecam i Pucia i Moritza!
PUCIO W ŚRODKU:
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen